Swoją sylwetkę psychiczną formowała pod wpływem matki, ale przez zaprzeczenie jej systemu wartości. Z tego, co piszą biografowie pani de Stael, a przede wszy¬stkim jej kuzynka Albertyna Necker de Saussure, wynika jasno, iż w idealnym obrazie domu Neckerów, który na zewnątrz tworzył doskonałą idyllę rodziną, rysowała się coraz głębsza rysa konfliktu między matką i córką. Chęcią wyjścia spod kurateli matki, pragnieniem zdobycia wol¬ności, tłumaczyć można jedynie decyzję dwudziestoletniej dziewczyny na małżeństwo ze szwedzkim dyplomatą, akre¬dytowanym w Paryżu, wiele starszym od niej baronem de Stael Holstein. To małżeństwo, także zaaranżowane przez matkę, było jednak już ostatnią jej interwencją w życie córki.
Od początku związek Germaine z mężem był fikcją. Jej biografowie dyskretnie milczą na ten temat, przyznając, że później państwo de Stael żyli w faktycznej separacji. Francuski historyk, Henry Guilłemain, który badania swoje oparł o korespondencję zarówno pani de Stael, jak i jej wielbicieli, twierdzi, że żadne z jej trojga dzieci, uzna¬wanych oficjalnie za potomków barona de Stael i noszą¬cych jego nazwisko, nie było w rzeczywistości jego dziećmi. | |
|